Dolomity 2011 czyli tym razem Fayaz ma szczęście ;)
 

Napisany przez Dominik Szewczyk, z 09-04-2011 21:45

              Zima w tym roku ponownie niemrawa; niby popadało, niby biało, ale każdy z nas wie, że to nie to co tygrysy lubią najbardziej. Po kilku kolejnych weekendach w pobliskiej Czesji stwierdzam, że mam dość i w ciągu 10 dni organizujemy się i ruszamy - poniekąd w ciemno - w kierunku podobno słonecznych Dolomitów.
img_0082_dce.jpg
Sobota – dzień wstępu – pełna lampa a więc rokowanie niezłe, po kilku chwilach spędzonych przy kolejnych bro, czym prędzej uderzamy w sen, by rano… zastać nieco pochmurne niebo.
Trochę lipa, ale pierwszy dzień i tak traktujemy rozgrzewkowo objeżdżając pobliski teren rozciągający się od Alby po Pozza di Fassa.
img_0047_dce.jpg
Poniedziałek – pełna lampa, więc w ciągu 6h robimy Sella Rondę, chillujemy przy wybornej kawie w nienaturalnie pięknym słońcu. Opcje pozatrasowe trochę ubogie, ale zapewne wynika to z nieznajomości okolicy. Po zakończonej jeździe, chcąc nieco lepiej rozpoznać rewiry trafiamy na „apres ski” do baru na szczycie, gdzie ma miejsce dość osobliwe party… Byłem z żoną i kumpelą, więc sami rozumiecie… W każdym razie banknoty „euro” należące wcześniej do starszych Niemców/Włochów/Francuzów/Rosjan komponowały się nienagannie z bielizną koleżanek ;)
img_0169_dce.jpg
Późnym wieczorem zaczyna padać… i przestaje po ok. 30h………………………. tak więc orgię czas zacząć. Pomimo padającego nieustannie śniegu we wtorek widoczność jest absolutnie zadowalająca, więc czeszemy pobliskie wyciągom tereny, zapuszczając się coraz głębiej. Człowiek, to jednak zwierze szybko adoptujące się do zaistniałej sytuacji :)
img_0161_dce.jpg
Kolejny dzień (4) upływa na zwiedzaniu terenów Marmolady – aaa zapomniałem dodać, upływa również w pełnym słońcu, przy doskonałej kawie a na koniec dnia w towarzystwie małoletniej Czeszki, która na nartach jeździ chyba lepiej niż Lindsey Vonn. Do tego wszystkiego, gdy małolata dowiaduje się ile lat ma kolega, na którego chyba zagięła parol – rzuca komentarz: „Ty jstes moj Tatinek”. Wiązania opadają… ;)
img_0167_dce.jpg
W nocy ze środy na czwartek spada kolejne 35 cm puchu (później okazuje się, że moje oko jest zawodne – oficjalnie tej nocy spada… UWAGA – 70 cm!! A to może oznaczać tylko jedno. Ostatnie dwa dni mój blat widzi trasę tylko podczas dojazdów do wyśmienitych i łatwo dostępnych rewirów „off piste”. W ciągu tych dwóch dni zapracowałem na wymianę deski i wiązań (w nagrodę) oraz kolan i płuc (za karę). Dwa dni po 6-7 h zarzynania się w pucholu.
I jak śpiewa TILT – „Wciąż było mało i ciągle chciał więcej
I wciąż nie starczało i wciąż było brak…”
img_0123_dce.jpg
Podczas jednego ze zjazdów trafiłem na Italiańca, który równie wyraźnie jak ja preferował wypoczynek na świeżym powietrzu spędzany poza trasą ;). Okazało się, ze to lokalny „pow instructor”, który o tych rejonach wie baaaardzo dużo. Szkoda, że napotkałem człowieka pod koniec wyjazdu, bo można było z jego pomocą poznać co nieco. Z informacji uzyskanych od niego wiem, że na pewno należy tam wrócić.
img_0147_dce.jpg
Te ostatnie dwa urywające tyłek przy samej głowie dni pozwoliły odnieść wrażenie, że sezon 10/11 jest jednak w pytkę udany i że bez konkretnego wyjazdu w dobrze dośnieżone góry nie ma się co łudzić, że będzie ok.
Proponuję więc już teraz rozpocząć wojnę myśli na temat ekspresowo zbliżającego się następnego sezonu :)

Grande pozdro
Fayaz
   

Komentarze użytkowników  
 

Średnia ocena użytkownika

 

Pokaż 1 z 1 komentarzy

Napisany przez: Szef Finansów () z 10-04-2011 00:30

Napisany przez: Szef Finansów z 10-04-2011 00:30

No przecież już wiadomo gdzie uderzamy w lutym! ;) 
 
A to euro jakieś takie białawe i kwadratowe... Deprecjacja? :D

 

» Poinformuj administratora o tym komentarzu

» Odpowiedz na komentarz...

Pokaż 1 z 1 komentarzy



Dodaj swój komentarz
Nazwa
Komentarz
 
Dozwolone liczba znaków: 600
 
  Mathguard security question:
744         L5J      
  Q    G    N     JXX
DM3   QTQ   9SK      
  U    S    C 5   X57
25R         NEG      
   
   



mXcomment 1.0.7.::.Polish Version - JoomlaPL.com Team © 2007-2017 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved