Przecież Święta, jak to Święta spędza się z deską ;p Tak i tym razem wszyscy zjawili się na nowej - tymczasowej melinie w Zawoi. Sprosiłem ich tam z obawami - znów pewnie coś w nocy wyniosą ze spiżarki moich rodziców czy podłączą się na lewo do prądu, nie mówiąc o strachu mojej mamy o to, aby Tuptuś nie trafił do gara... niczym legendarny chomik na balkon... ehh, deska to jednak stresujący sport extremalny...
"Wiosna, a tam czeka na nas Bajkowa, Śnieżna Kraina"
Na Blogu Maćka możecie poczytać hymmm no może bardziej pooglądać relację z Rumuni, za niedługo też nadrobimy zaległości i zdamy relacje z wiosennych tripów.
Snowboarder najlepszym przyjacielem psa,czyli Kobylarzowy z przewodnikiem
Napisany przez Va$ya,
z 22-04-2009 09:42
Idea tej kwietniowej niedzieli była prosta jak konstrukcja cepa:skiturowcy czeszą Kopę i okolicę, my uderzamy na wielkie śnieżne pola Małołączniaka plus mega żlebior jakim jest Kobylarzowy, pieszczotliwie zwany "Kobylarzem"... Wszystko byłoby pięknie gdyby nie to, że nikt z nas wcześniej tam się nie zapuszczał - przydałby się przewodnik. Skąd go wytrzasnąć? I znów los okazał się dla nas łaskawy. Już na przełęczy pod Kopą kręcił się jeden, ale jakoś nikt nie miał odwagi go zagadnąć, w końcu ksywa "Byczki" w tym rejonie do czegoś zobowiązuje...
All rights reserved by/ Wszystkie prawa zastrzeżone przez Borys Rzonca, Kuba Petri. Wszystkie materiały są wlasnością autorów, kopiowanie,
powielanie, rozpowszechenianie bez zgody właścicieli zabronione. Powered by Joomla!; Joomla templates by SG web hosting BOARDSHOP.pl   TwoTip Freeskiing Shop